“Oto stoję u drzwi i pukam. Jeśli ktoś usłyszy mój głos i otworzy drzwi, wejdę do niego i spożyję z nim wieczerzę, a on ze mną.”
[Apokalipsy 3:20]

“Oto stoję u drzwi i pukam. Jeśli ktoś usłyszy mój głos i otworzy drzwi, wejdę do niego i spożyję z nim wieczerzę, a on ze mną.”
[Apokalipsy 3:20]

22 Potem powiedział do swoich uczniów: Dlatego mówię wam: Nie troszczcie się o wasze życie, co będziecie jeść, ani o ciało, w co będziecie się ubierać.
23 Życie jest czymś więcej niż pokarm, a ciało niż ubranie.
24 Przypatrzcie się krukom, że nie sieją ani nie żną, nie mają spiżarni ani spichlerza, a jednak Bóg je żywi. O ileż cenniejsi jesteście wy niż ptaki!
25 I któż z was, martwiąc się, może dodać do swego wzrostu jeden łokieć?
26 Jeśli więc najmniejszej rzeczy nie możecie uczynić, czemu troszczycie się o inne?
27 Przypatrzcie się liliom, jak rosną: nie pracują ani nie przędą, a mówię wam, że nawet Salomon w całej swojej chwale nie był tak ubrany, jak jedna z nich.
28 A jeśli trawę, która dziś jest na polu, a jutro będzie wrzucona do pieca, Bóg tak ubiera, o ileż bardziej was, ludzie małej wiary?
29 Nie pytajcie więc, co będziecie jeść lub co będziecie pić, ani nie martwcie się o to.
30 O to wszystko bowiem zabiegają narody świata. Lecz wasz Ojciec wie, że tego potrzebujecie.
31 Szukajcie raczej królestwa Bożego, a to wszystko będzie wam dodane.[Lukasza 12]

“Kto ma moje przykazania i zachowuje je, ten mnie miłuje. A kto mnie miłuje, będzie go też miłował mój Ojciec i ja go będę miłował, i objawię mu samego siebie.” Jezus [Jana 14:21]

Wielu ludzi uwaza, ze tzw. Theistic evolution (Teistyczna ewolucja) polaczyla nauke z wiara. Ponizsza wypowiedz Richarda Dawkinsa pokazuje, ze raczej wrecz przeciwnie. Polaczenie ewolucji z wiara w Boga jest raczej niemozliwe.
Ponizej moje tlumaczenie najwazniejszej czesci jego wypowiedzi:
I think, that evangelical Christians really get it right, in a way, in seeing evolution as the enemy, whereas the more, what shell we say, sophisticated theologians are quite happy to live with evolution. I think they are deluded. …there really is a deep incompatibility between evolution and Christianity..
Richard Dawkins
[Mysle, ze ewngeliczni Chrzescijanie naprawde rozumieja to wlasciwie, w pewnym sensie, widzac ewolucje jako wroga, podczas gdy ci bardziej, jak to powiedziec, skomplikowani teologowie nie maja problemu z ewolucja. Mysle, ze oni sa zwiedzeni. ...tak naprawde jest gleboka niekompatybilnosc pomiedzy ewolucja a chrzescijanstwem...]

On jest:
“.. Panie pokaz nam Ojca, a wystarczy nam. Odpowiedzial mu Jezus: Tak dlugo jestem z wami i nie poznales mnie, Filipie? Kto mnie widzial, widzial Ojca; jak mozesz mowic: Pokaz nam Ojca?” [Jana 14:8-9 BW]
“.. Pan moj i Bog moj” [Jana 20:28]

Carina Nebula *wikipedia
Niebiosa opowiadaja chwale Boga,
A firmament glosi dzielo raka jego
[Psalm 19:2 BW]
Zupelnie niedawno trafilem na bardzo ciekawa ksiazke “The Heavens proclaim His glory. A spectacular view of creation through the lens of the Hubble telescope” [Niebiosa opowiadaja chwale Boga. Imponujacy widok stworzenia przez obiektyw teleskopu Hubble'a].

„The Heavens proclaim His glory. A spectacular view of creation through the lens of the Hubble telescope”
Jest to zestawienie rzeczywiscie widowiskowych zdjec wykonanych teleskopem Hubbla w polaczeniu z cytatami z Biblii i wypowiedziami interesujacych postaci takich jak Abraham Lincoln, C. S. Lewis, John MacArthur, Fernando Ortega i inni. Szczegolnie utkwilo mi to co powiedzial 16-sty prezydent Stanow Zjednoczonych Abraham Lincoln:
“I can see how it might be possible for a man to look down upon the earth and be an atheist, but I cannot conceive how he could look up into the heavens and say there is no God.”
[Moge zrozumiez jak czlowiek patrzac w dol na ziemie moze byc ateista, ale nie moge wyobrazic sobie jak moze on, patrzac w niebo powiedziec, ze nie ma Boga.]
W dobie postepujacego ateizmu, gdzie wszystko usiluje sie wytlumaczyc bez Boga, postep nauki, chocby najnowsze osiagniecia w genetyce, informacji (zgodnie z Wernerem Git, informacja powstaje tylko jako wynik inteligentnego czynnika, a nie przypadku czy bledow) czy astronomii zdaje sie krzyczec JEST BOG. Pozostanie ateista wydaje sie kwestia wyboru zycia bez Boga, gdzie dowody na to czy on istnieje nie maja tu zadnego znaczenia.
Ja bede powtarzal za psalmista Dawidem:
Niebiosa opowiadaja chwale TWOJA PANIE
A firmament glosi dzielo TWOICH rak.

Wreszcie, bracia, myslcie tylko o tym,
co prawdziwe,
co poczciwe,
co czyste,
co mile,
co chwalebne,
co jest cnota
i godne pochwaly.
Czyncie to, czego sie nauczyliscie i co przyjeliscie, co slyszeliscie, i co widzieliscie u mnie;
a Bog pokoju bedzie z wami.
[List Pawla do Filipian 4:8-9]

The more we care about honoring God, the less we will care about receiving honors from men. The more we care about being approved as a faithful workman of God, the less we will care whether others condemn or oppose us on their own puny authority (2 Tim. 2:15). Modern Christians are constantly exhorted to care. This is legitimate; indeed it is inescapable. But the problem is that we are told regularly to care about all the wrong things. It is said among us, “If we continue to maintain that God created the world in six days, we will not be granted academic respectability.” To which we must reply, well, who cares? Why should we care that the guardians of the academy believe we are not intellectually respectable? They believe that the moose, the sperm whale and the meadowlark are all blood relatives. Why do we want their seal of approval? It is like asking Fidel Castro to comment on the economic viability of Microsoft.
[Doug Wilson, Sanctified Apathy, Tabletalk, November 2002, pp. 60–61]
[Im bardziej dbamy o honorowanie Boga, tym mniej dbamy o otrzymywanie honorow od ludzi. Im bardziej dbamy o to aby byc uznanym jako wierny pracownik Boga, tym mniej bedziemy sie przejmowac czy inni potepiaja nas czy przeciwstawiaja sie nam opierajac sie na wlasnym zalosnym autorytecie (2 Tym. 2:15). Wspolczesni Chrzescijanie sa nieustannie zachecani do troski. Jest to uzasadnione; w rzeczy samej jest to nieuniknione. Ale problemem jest to, ze regularnie mowi sie nam aby troszczyc sie o niewlasciwe rzeczy. Mowi sie posrod nas, "Jezeli bedziemy utrzymywac, ze Bog stworzyl swiat w ciagu szesciu dni, nie bedzie nam przyznany akademicki szacunek." Na to musimy odpowiedziec, dobrze, ale kto sie tym przejmuje? Dlaczego powinnismy sie przejmowac tym, ze stroze akademii wierza, ze intelektualnie nie jestesmy godni szacunku? Oni wierza, ze mysz, plemnik, wieloryb i sturnella (rodzaj ptaka) to krewni. Dlaczego potrzebujemy pieczeci ich aprobaty? To tak jak poprosic Fidela Castro o komentarz na temat ekonomicznej zywotnosci Mikrosoftu.]
- Letter from a Christian Citizen by Doug Wilson

Pismo Swiete
13After all this, there is only one thing to say: have reverence for God, and obey His commands, because this is all that human beings were created for [Ecclesiastes 12 Good News translation]
[Uslyszmy konkluzje calej sprawy: miej czesc dla Boga, i przestrzegaj Jego przykazan, poniewaz to jest wszystko do czego ludzie zostali stworzeni.

“The BBC teased religious leaders by asking them if they believed in the literal truth of the great Bible stories. I would like to ask BBC chiefs and the rest of our secular establishment if they believe in the literal truth of evolution. Evolution is an unproven theory. If what its fundamentalist supporters believe is true, fishes decided to grow lungs and legs and walk up the beach. The idea is so comically daft that only one thing explains its survival—that lonely, frightened people wanted to expel God from the Universe because they found the idea that He exists profoundly uncomfortable.” (International Express (UK), on 5 January 2000)
[BBC nasmiewa sie z religijnych liderow pytajac czy literalnie wierza ze wielkie Biblijne historie sa prawdziwe. Chcialbym zapytac szefow BBC i reszte naszego sekularnego establiszmentu czy literalnie wierza w prawde ewolucji. Ewolucja jest nieudowodniona teoria. Jesli to w co jej fundamentalistyczni zwolennicy wierza jest prawda to ryby zdecydowaly wytworzyc pluca i nogi i chodzic wyprostowane po plazy. Idea ta jest tak komicznie glupia, ze tylko jedna rzecz moze wytlumaczyc jej przetrwanie – ze samotni wystraszeni ludzie chcieli usunac Boga z Wszechswiata, poniewaz uwazaja idee, ze On istnieje, za bardzo niewygodna