h1

Poprawnosc Polityczna?

17 Sierpień 2011

Zamieszki w Londynie

Kilka dni temu jadac z pracy, na fali wydarzen ostatnich kilku dni, postanowilem posluchac radia LBC (cos w stylu Talk FM). Oczywiscie temat byl na czasie, czyli co sie stalo, jak to sie stalo i co zrobic  aby juz sie wiecej nie stalo. Jedna ze sluchaczek zadzwonila aby zdac relacje ze zdarzen na jej ulicy. Jej dom jest usytulowany w zagrozonym rejonie niedaleko wielkich sklepow (JD Sport, Carrys etc.). Poinformowala ona, ze w czasie kiedy ludzie wracali z pracy, wiele osob parkowalo samochody na jej ulicy i szli z nastolatnimi dziecmi, badz wysylali tylko swoje dzieci na lupiez tych splepow. Po pewnym czasie wracali obladowani lupem i odjezdzali.

Najbardziej zadziwilo mnie, gdy jeden ze sluchaczy zadzwonil i poinformowal Pana Whale’a (prezentera), ze powinien na problem spojrzec szerzej, ze ta mlodziez potrzebuje swojego glosu, ze problemem jest to, ze nie maja swojego reprezentanta, aby mogl przedstawic ich problemy.

Tego typu podejscie wydajesie sie co najmniej dziwne, gdyz osoby uczestniczace w zamieszkach to nie tylko młodzież z ‚councilowskich’ osiedli ale rowniez, jak podaja media, np. asystent nauczyciela, sportowiec a zarazem tzw. ambasador olimpijski (jej zdjecie ponizej), czy corka milionera.

Politycznie poprawne spojrzenie w stylu to nie wina mordercy, ze zabijal, ale srodowska w ktorym sie wychowywal od razu wyzwala we mnie sprzeciwy. Nie trzeba byc doroslym, wyksztalconym czy bogatym aby wiedziec, ze zabieranie innym, bitwa z policja, czy podpalanie budynkow do zachowan godnych pochwaly nie naleza. Zachowania tego typu byly masowe, a nie jednostkowe, co juz wskazuje na problem lezacy glebiej.

Moim zdaniem wydarzenia w Anglii to zbieranie tego co sie posialo, to konsekwencje zwiazane z odrzuceniem Boga przez narod. Wielka Brytania ma bardzo chlubna historie powiazana z chrzescijanstwem i aby unaocznic sobie jak wielka jest roznica pomiedzy dzisiejszym angielskim spoleczenstwem, a spoleczenstwem np. z lat 40-tych 20 wieku, podam tylko kilka informacji. W latach tych (podaje za Brucem Malone) ok 60% spoleczenstwa (inne statystyki mowily o ponad 40%) regularnie uczeszczalo do kosciola. To byly lata, gdzie C.S. Lewis dawal nauczanie biblijne przez radio, gdzie wysylano misjonarzy na caly swiat, gdzie ludzie wierzyli w to co mowi Biblia. Zywa wiara w Boga byla tak powszechna, ze  na haslo „But if not” w mgnieniu oka zjednoczono caly narod. Obecnie haslo to niewiele znaczy, ale pozwolcie ze przyblize jego znaczenie dla brytyjskiego spoleczenstwa lat 40-tych. Bylo ono bardzo mocno osadzone w realiach II Wojny Swiatowej. Na jej poczatku, kiedy Hitler zajmowal kolejne panstwa w Europie, Wielka Brytania byla zmuszona zdecydowanie zareagowac na te dzialania, aby uniknac losu juz podbitych przez niemcow krajow. Postanowiono wyslac armie brytyjska, aby przeciwstawic sie dzialaniom Hitlera na kontynencie i w ten sposob uniknac inwazji na wyspy.

Niestety do maja 1940 brytyjczycy, po przegraniu bitwy za bitwa, zostali zepchnieci na francuskie wybrzeze i stali przed grozba unicestwienia. Bylo tam okolo 350,000 zolnierzy, swiadomych dotychczasowej przegranej. Aby uratowac armie i przyszle losy wojny brytyjczycy musieli zorganizowac natychmiastowa ewakulacje. Krypronimem tej akcji zostalo haslo „But if not”. Ta krotka wiadomosc wyslana z wybrzeza Francji bardzo szybko zjednoczyla narod Wielkiej Brytanii, a nawiazywala do szeroko znanej wowczas historii ze Starego Testamentu.

Byl to odnosnik do Ksiegi Daniela 3:17:

„Jeżeli nasz Bóg, któremu służymy, zechce nas wybawić z rozpalonego pieca, może nas wyratować z twej ręki, królu! Jeśli zaś nie, wiedz, królu, że nie będziemy czcić twego boga, ani oddawać pokłonu złotemu posągowi, który wzniosłeś.”

Przeslanie bylo bardzo jasne, trzej mlodzi ludzie stojac przed najpotezniejszym czlowiekiem na ziemi, nie ulekli sie i powiedzieli, ze ich Bog jest zdolny wyratowac ich z jego reki, ale nawet jesli nie wyratuje, to i tak nie oddadza mu poklonu. Analogia dla brytyjczykow byla oczywista. Wyzwolilo to niesamowita mobilizacje spoleczenstwa.  Zjednoczeni haslem zorganizowali transport plywajacy, i wykorzystano niemal wszystko co bylo zdolne unosic sie na wodzie. Przy wymodlonej, sprzyjajacej pogodzie (gesta mgla), udalo sie zolnierzy przetransportowac do Wielkiej Brytanii.  Jak trzej wierni Bogu Szadrach, Meszach i Abed-Nego, wyratowani w ponadnaturalny sposob z pieca ognistego,  podobnie brytyjscy zolnierze z reki hitlerowcow.

Wielka Brytania dzisiaj, przedstawia diametralnie inne oblicze. Obecnie znacznie ponizej 10% spoleczenstwa regularnie uczeszcza do kosciola. W szkolach nie pozwala sie na nauczanie niczego innego jak tylko teorii ewolucji jako jedynej i jedynie slusznej drogi, a wszelki sprzeciw jest tlamszony w zarodku. „Naukowe” programy w telewizji zaczynaja sie w stylu „ewolucja to fakt ale”. Ludzie sa zwalniani z pracy za wiare w Jezusa (pielegniarka zawieszona w obowiazkach za zaproponowanie modlitwy chorej osobie), a uliczny kaznodzieja nazywajacy grzech po imieniu skazany na grzywne.

To jest obraz spoleczenstwa niegdys kochajacego Jezusa, a obecnie odbierajacego zaplate za ostepstwo od Boga, jednoczesnie bedac znakiem ostatecznych czasow.

„.. w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy: ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, chełpliwi, pyszni, bluźnierczy, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, bezbożni, bez serca, nieprzejednani, przewrotni, niepowściągliwi, okrutni, nie miłujący tego, co dobre, zdradzieccy, zuchwali, nadęci, miłujący więcej rozkosze niż Boga” [2 Tym. 3:1-3]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: